SZKOŁY W GMINACH GUBIN I BRODY ZOSTAŁY PROSUMENTAMI

Greenpeace/Konrad Konstantynowicz
Ponad 500 dzieci ze wszystkich szkół znajdujących się na terenie gmin Gubin i Brody (woj. lubuskie) utworzyło na dziedzińcu szkoły w Brodach kształt słońca, pod którym znalazł się transparent z hasłem “Nasze szkoły świecą słońcem”. W ten sposób szkoły, wójtowie i Fundacja Greenpeace Polska świętują fakt, że szkoły stały się pełnoprawnymi prosumentami OZE. Dzięki temu każda ze szkół zaoszczędzi w najbliższym roku na zakupie energii między 1700 a 4300 zł.

Siedem szkół w woj. lubuskim w Bieżycach, Chlebowie, Czarnowicach, Grabicach, Starosiedlu, Strzegowie oraz Brodach w połowie roku 2014 otrzymało od Fundacji Greenpeace Polska elektrownie słoneczne. Szkoły te były jednymi z pierwszych w Polsce budynków użyteczności publicznej, które miały dołączyć do grona prosumentów, czyli stać się jednocześnie konsumentami i producentami energii z odnawialnych źródeł energii (OZE). Dziś Greenpeace, wójtowie obu gmin i dyrekcje wszystkich szkół, świętowali podłączenie instalacji do sieci elektroenergetycznej.



To wydarzenie ma dla naszych gmin szczególne znaczenie. Jak widać można produkować energię w sposób przyjazny ludziom i środowisku korzystając z nowoczesnych technologii, takich jak nasze elektrownie słoneczne. Generalnie, odnawialne źródła energii, przy dzisiejszym zaawansowaniu technologicznym, są idealną alternatywą np. dla kopalni węgla brunatnego i elektrowni spalających paliwa kopalne - powiedział Zbigniew Barski, Wójt Gminy Gubin.

Do lipca tego roku szkoły nie mogły w pełni wykorzystać możliwości, jakie daje produkcja energii ze słońca. Zgodnie z prawem mikrowytwórcami energii mogły być tylko osoby fizyczne lub podmioty prowadzące działalność gospodarczą. Dlatego wójtowie gmin Brody i Gubin, na których terenie powstały jedne z pierwszych w Polsce mikroinstalacji szkolnych, wspierani przez lokalną społeczność oraz organizacje pozarządowe, podejmowali konsekwentne działania, by zmienić prawo. Również dzięki ich uporowi udało się doprowadzić do sytuacji, która otwiera furtkę dla tego, by w Polsce powstało znacznie więcej takich instalacji. Tegoroczna nowelizacja ustawy wprowadziła zmiany umożliwiające budynkom użyteczności publicznej dołączenie do grona prosumentów.

Aby do tego doszło, potrzebne były działania i naciski wielu środowisk, także dyrekcji naszych szkół oraz organizacji pozarządowych takich jak Greenpeace czy ruch Więcej niż Energia, których partnerami są gminy Brody i Gubin, aby w nowej ustawie o OZE szkoły i inne instytucje pożytku publicznego były traktowane jako prosumenci. Poza aspektem ekonomicznym te instalacje mają jeszcze jeden zasadniczy walor - edukacyjny. Uczniowie mogą naocznie przekonać się, że to działa - mówi Ryszard Kowalczuk Wójt Gminy Brody.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o OZE, właściciele instalacji o mocy do 10kW mają możliwość rozliczania energii elektrycznej wprowadzonej przez siebie do sieci elektroenergetycznej wobec ilości energii elektrycznej pobranej z tej sieci w stosunku ilościowym 1 do 0,8. Dzięki temu, że szkoły otrzymały instalacje od Greenpeace w prezencie, w najbliższym roku oszczędności na zakupie energii dla każdej ze szkół wyniosą między 1700 a 4300 tysiąca złotych. Nie udałoby się osiągnąć takich oszczędności, gdyby gminy musiały same zainwestować w zakup urządzeń oraz montaż. Tymczasem obecnie tego typu instalacje mają szansę się opłacać, jeżeli skorzystają z dofinansowania, np. funduszy unijnych. Zmiany prawne umożliwiły takim jednostkom jak szkoły przyłączenie się do sieci, jednak rezygnacja ze stabilnego i przejrzystego systemu wsparcia jakim są np. taryfy gwarantowane, doprowadziła do sytuacji, że bez dotacji trudno będzie zapewnić opłacalność dla inwestycji.

Szkoły w gminach Gubin i Brody są pionierami wśród instytucji, które korzystają ze źródeł odnawialnych w Polsce. Pierwsi zderzyliśmy się z absurdalnym prawem przyłączania mikroinstalacji do sieci. Nie było łatwo, ale nasz wspólny upór i konsekwencja doprowadziły do zmian, dzięki którym szkoły, domy kultury, jednostki straży pożarnej czy urzędy publiczne mogą zostać prosumentami i postawić na energetyką odnawialną - powiedział Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska.

Oprócz oszczędności, instalacje przynoszą też wymierne korzyści edukacyjne - uczniowie mają możliwość na co dzień korzystać z nowoczesnych technologii, technologii przyszłości, oraz ekologiczne - instalacje nie emitują gazów cieplarnianych ani szkodliwych dla zdrowia pyłów.
Trwa ładowanie komentarzy...